Pomimo stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzuli przeliczeniowej, Sąd nieważność spłata kredytu we frankach po kursie z dnia podpisania umowy wywiódł wprost z naruszenia

2021-03-04

Kwota kredytu jest wypłacana i spłacana. Ostateczny termin spłaty tego kredytu jest zgodny z ostatecznym terminem spłaty kredytu zabezpieczonego hipotecznie. Oznacza, że powódka dokonując spłaty kredytu dokonywała nadpłat, które stanowią świadczenie nienależne podlegające zwróceniu na podstawie. Oprocentowanie kredytu niezabezpieczonego hipotecznie wynosić będzie 1 proc. Pomimo stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzuli przeliczeniowej, Sąd nieważność spłata kredytu we frankach po kursie z dnia podpisania umowy wywiódł wprost z naruszenia. Przeliczenie startowe zadłużenia odbywa się według kursu kupna CHF banku, a raty kredytu są przeliczane z CHF na PLN po kursie sprzedaży CHF banku. W tej walucie miała następować również spłata rat wynikających z harmonogramu. Powinna wtedy jednak pokryć różnicę między faktycznie poniesionym kosztem spłaty tego kredytu a tym, który poniosłaby, gdyby od początku był to kredyt złotowy. W swoim uzasadnieniu sąd wspomniał też, co istotne dla praktyki wielu sporów, że oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami pod kątem spełnienia przesłanek. Pozwany wskazał, że umowa zawarta przez strony jest umową kredytu denominowanego, a nie indeksowanego. Pierwsi wojnę kredytom we frankach wypowiedzieli Węgrzy. Wartość początkowa kredytu niezabezpieczonego hipotecznie odpowiada różnicy pomiędzy łącznym stanem zadłużenia w dniu przewalutowania a stanem zadłużenia z tytułu kredytu zabezpieczonego hipotecznie. - Strony umowy dzielą się tym, co zostało wygenerowane na skutek wyłącznie kursu - dodał. Jeżeli kredytobiorca nie jest w stanie dokonać wpłaty tej kwoty jednorazowo, bank udziela dotychczasowego kredytu oprocentowanego w skali 1 proc. Na dochodzenie roszczeń przeciwko bankowi kredytobiorca ma 10 lat od dnia zapłaty pierwszej raty kredytu. Zgodnie z nim osoba, która zaciągnęła kredyt walutowy, mogłaby mieć prawo do przewalutowania go na złote nawet po kursie z dnia wzięcia kredytu. Jednakże z ostrożności procesowej w pozwie podnoszona jest także kwestia bezskuteczności klauzuli umownej dotyczącej przeliczania rat kredytów z CHF na PLN po kursie sprzedaży CHF banku. Kwota denominowana nie jest znana w chwili zawierania umowy kredytu (kredytobiorca nie wie, jaką kwotę kredytu w PLN otrzyma). Dlatego nakazano przewalutowanie kredytów hipotecznych we frankach na rodzimą walutę po kursie z dnia podpisania umowy. W ocenie powódki umowa kredytu zawarta z pozwanym zawiera niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu. Dodał także, że nadal istnieje asymetria informacji pomiędzy instytucją finansową udzielająca kredytu a konsumentem. Oraz zawarcia stosownej umowy licencyjnej. Stan zadłużenia z tytułu kredytu zabezpieczonego hipotecznie odpowiada wartości, jaką posiadałby kredyt w złotych, udzielony w tym samym momencie, co kredyt we franku szwajcarskim. Sąd uznał, że skoro kredyt wypłacany miał być w złotych polskich to nieokreślenie wysokości kwoty kredytu w złotych polskich nie czyni zadość wymaganiom. Zgodnie z treścią umowy wypłata kredytu miała nastąpić w złotych polskich. Na chwilę zawierania umów kredytowych przepisy prawne nie przewidywały takiego kredytu jak kredyt denominowany. Przewalutowanie i spłata kredytów po korzystniejszym kursie. - Dlatego jednym z warunków dla kredytobiorców we frankach jest wyrównanie tego, co się zarobiło, w stosunku do osoby, która ma kredyt w złotówkach - podkreślił szef. Tamtejszy sąd uznał, że kredyty wzięte we frankach są nieuczciwe, ponieważ bankowcy nie informowali kredytobiorców o tym, że kurs waluty może pójść ostro w górę.